Ja i ja

Chwała korekcie

Opublikowany w gazetka, szkoła by nenros w dniu styczeń 26th, 2007

Od początku tamtego roku szkolnego składam gazetkę szkolną. Dzięki temu przynajmniej raz w miesiącu mam zajęty wieczór. Przy ostatnim numerze tak jakoś się złożyło, że zostało mi za dużo miejsca. I trzeba było coś wsadzić na te wolne miejsce. No cóż, nie zostaje nic innego jak napisać krótki artykuł. Jako, że wczoraj mój umysł normlanie nie pracował padło na krótki tekst o blogach.

Nie tylko dla nastolatek
Jeszcze kilka lat temu, nie mieć bloga to było odstępstwo od normy, wszyscy mieli, serwisy oferujące tą usługą rosły jak grzyby po deszczu. Jakże popularne były „słitaski blogaski”, gdzie na odszyfrowanie 5 zdaniowej notki potrzebna była bita godzina, a z językiem miały one tyle wspólnego co matematyka z naukami humanistycznymi. Dziś już popularność spada, oczywiście dalej powstają blogi kolejnych ekshibicjonistów emocjonalnych, na szczęście coraz mniej. Plusy dostrzegli też użytkownicy komputerów, w szczególności miłośnicy systemów open souercowych. W dobrym tonie jest żeby dystrybucje LInuksa, lub inne większe programy miały swoje własne planety (zbiory blogów). Zamieszczane są tam poradniki, informacje o postępach w rozwoju projektu, nowościach. Oczywiście nie są one zamieszczane na serwisach typuOnet lub Tenbit. Duża część z powodu korzystania z jabbera zamiast z gg wybiera joggera (www.jogger.pl), ludzie chcący zachować wysoki poziom wybierają zamkniętą w elitarnym gronie jabbe (www.jabba.pl). Coraz większa popularność zdobywa też wordpress, za darmo hostingowany na www.wordpress.com lub na zainstalowany na którymś z darmowych serwerów. Co za tym rozwojem idzie, powstają też takie serwisy jak Dziesięć Przykazań (www.10przykazan.com) lub Wykop (www.wykop.pl). Ja przetestowałem wszytkie 3 silniki blogowe, i jak na razie najbardziej do gustu przypadł mi wordpress, duża możliwość konfiguracji, mogący być rozszerzana wtyczkami, skórek których tez jest pełno, dzięki temu każdy blog jest indywidualny i nie ma on nic z blogami, gdzie x się użaka nad tym jaka ona gruba, y że jej żaden chłopak nie chce, a z wymyśla sobie że jest w ciąży i ma 11 lat.

Tak o to wygląda oryginał, jako że w korekcie robi mój kolega z ławki, szybkie przesłanie tekstu na gg, 10 min i tekst sprawdzony. Efekt pracy Kuby wygląda tak:

Nie tylko dla nastolatek
Jeszcze kilka lat temu nie posiadanie bloga było odstępstwem od normy. Wszyscy je mieli. Serwisy oferujące tę usługę rosły jak grzyby po deszczu. Jakże popularne były „słitaski blogaski”, gdzie na odszyfrowanie 5 zdaniowej notki potrzebna była bita godzina, a z językiem miały one tyle wspólnego, co matematyka z naukami humanistycznymi. Dziś już popularność spada. Oczywiście, dalej powstają blogi kolejnych ekshibicjonistów emocjonalnych, na szczęście coraz mniej. Plusy dostrzegli też użytkownicy komputerów, w szczególności miłośnicy systemów open sourceowych. W dobrym tonie jest, żeby dystrybucje Linuxa, lub inne większe programy, miały swoje własne planety (zbiory blogów). Zamieszczane są tam poradniki, informacje o postępach w rozwoju projektu,nowościach. Oczywiście, nie istnieją w serwisach typu Onet lub Tenbit. Duża część uzytkowników z powodu korzystania z jabbera zamiast gg wybiera joggera (www.jogger.pl), ludzie chcący zachować wysoki poziom wybierają zamkniętą w elitarnym gronie jabbę (www.jabba.pl). Coraz większą popularność zdobywa też wordpress - za darmo hostingowany na www.wordpress.com lub zainstalowany na którymś z darmowych serwerów. Powstają również takie serwisy jak Dziesięć Przykazań (www.10przykazan.com) lub Wykop (www.wykop.pl). Przetestowałem wszystkie 3 silniki blogowe. Jak narazie, najbardziej do gustu przypadł mi wordpress (wiele możliwości konfiguracji, może być rozszerzony wtyczkami, ogromną ilością skórek). Dzięki temu każdy blog jest indywidualny, unikatowy i nie ma nic wspólnego z blogami, gdzie pani X użala się nad swoją tuszą, a pani Y nad problemami nastoletniej miłości…

10 Responses to 'Chwała korekcie'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Chwała korekcie'.

  1. Kuba said, on styczeń 26th, 2007 at 5:39 pm

    Korekta dziękuje za powyższą laurkę, aczkolwiek nie jestem nieomylny i źle napisałem słowo “Linuks”.
    P.S. Mogłeś to poprawić, a nie publicznie gorszysz ludzi :D ;)

  2. S. said, on styczeń 26th, 2007 at 5:52 pm

    Czcionka cytatu jest tragiczna, ciężko się to czyta. Zmień ją na przyszłość, wyświadcz przysługę oczom czytelników.

  3. S. said, on styczeń 26th, 2007 at 5:58 pm

    Coś kiepska ta korekta. Bardzo źle wygląda twór “narazie” - polecam sprawdzać jakimś programem poprawność pisowni, wtedy unika się takich wpadek.

  4. nenros said, on styczeń 26th, 2007 at 6:01 pm

    tutaj mogę wdać sie w polemikę, co nie tak z słowem narazie

  5. Amused said, on styczeń 26th, 2007 at 7:24 pm

    Nie ma go.

  6. szarik said, on styczeń 27th, 2007 at 10:28 przed południem

    Witam!
    Po korekcie nadal są liczne błędy stylistyczne i językowe. Ogólnie czyta się to źle, by nie rzec, że okropnie. Ten mini - felieton można porównać do całej masy gier, które dysponują ogromnym potencjałem, ale legną gdzieś w połowie drogi produkcyjnej i zwykle - jeżeli w ogóle mają premierę - rażą ogromną ilością błędów. W tym przypadku jest dość podobnie. Sam pomysł na napisanie artykuliku o społeczności blogowo - internetowej jest nad wyraz trafiony. Gorzej jednak z wykonaniem.
    Pzdr.,
    Szarik

  7. DarkMan said, on styczeń 27th, 2007 at 11:39 przed południem

    To jeszcze strzał ode mnie: słówko “oto” w zdaniu “Tak oto wygląda oryginał” piszemy łącznie…

  8. Gosia said, on styczeń 27th, 2007 at 12:08 pm

    Hehe humanista z Ciebie :)

  9. RaVbaker said, on luty 1st, 2007 at 6:31 pm

    Oj dużo błedów jeszcze…

    Zastanawiam się, skąd u Ciebie niechęć do słowa “ich”? “Dziś już {ich} popularność spada.”

    I jakoś nie pojmuję co chciałeś powiedzieć tym tekstem. Bo jak czytam to gubię wątek, gdy z tego, że przetestowałeś “3 silniki” wynika iż “każdy blog jest unikatowy”.

    No ale co tam… Ja na funkcji gazetkowego - technicznego byłem przez ponad dwa lata, a gdy zacząłem sam pisywać do tejże gazetki artykuły, zakochałem się w naczelnej… I tak oto niedługo przed ołtarz. Hihi….

    Ups… teraz to i ze mnie wylazł ekshibicjonista. :D

    Pozdrawiam, Rafał.

  10. Greg said, on luty 2nd, 2007 at 6:04 pm

    Gdybym ja robił tą korektę, to bym w ostatnim zdaniu 11 zmienił na 16, a samą ciążę bym zostawił jako inspirację dla min. Giertycha.

Leave a Reply