Etang
Otóż nie każdy ma “szczęście” żyć na “ziemiach odzyskanych” jakimi są Prusy Wschodnie. A tym bardziej niewielu nikt nie ma “szczęścia” żyć w jakże pięknym mieście jakim jest Morąg. Dziś miasto brzydkie, zaniedbane, pełne chwały budownictwa socrealistycznego, czyli bloków z płyt. Jako ze przed drugą wojną światową (dzięki Bogu) niemcy płyt nie znali, miasto było dużo ładniejsze, chciało się w nim żyć. Dojście do tego wniosku, pomogła mi strona mojego nauczyciela informatyki z gimnazjum, pana Andrzeja Kozicza. Strona się nazywa Etang.
Moje ulubione porównania to:
Zapraszam do oglądania
Nie wiem, czy byles kiedys w Bydgoszczy. Stary rynek. Kolorowe kamieniczki. Z “malym” wyjatkiem. W jednym rogu paskudna, gierkowa, betonowa restauracja (nie zobaczysz jej na pocztowkach - wszyscy unikaja jej na zdjeciach jak ognia

Najgorsze jest to, ze nikt nie ma pomyslu co z tym potworkiem zrobic. Najlepiej i najtaniej byloby to chyba wyburzyc
omfg,
ale było pięknie.
to było z ironią czy z głebi serca?
@madman
Jak to nie ma pomysłu? Przecież Sowa ma już wybudowaną część swojej kamienicy, która zasłoni Kaskadę w co najmnije połowie. Są też plany dobudowania kolejnych kamienic, które zasłonią całość.
#nenros
raczej z głębi serca,
zresztą wszystko widać na zdjęciach,
a przejrzałem je praktycznie wszystkie.
Są też piękne miejsca w Morągu ze stycznia 2007. A poza tym ten socrealizm istnieje w każdym mieście a w 19lat nie tak łatwo odbudować gminne miasteczko. Myślę, że nie widzisz zmian bo za mało masz porównań