Ja i ja

Moje gentoo…

Opublikowany w Gentoo, Linux by nenros w dniu luty 8th, 2007

…to chyba mnie jednak nie lubi.Od kilku dni się męczę z zła nazwą alsy, po każdym syncu musze usuwać folder z /var/pkg itd. Wczoraj chcąć sobie wreszcze zrobićfb splasha rozpocząłem instalację klibc i tu wałek, error wyskoczył. Okazało się że klibc nie n ie do końca współpracuje z kernel 2.6.20, ale dzięki bogu rozwiązanie znalazłem szybko. Patch do klibca jest dotępny tutaj:

 diff -urNp klibc-1.4.13.org/usr/include/sys/types.h klibc-1.4.13/usr/include/sys/types.h
— klibc-1.4.13.org/usr/include/sys/types.h 2006-07-25 23:55:23.000000000 +0300
+++ klibc-1.4.13/usr/include/sys/types.h 2007-02-07 15:24:03.000000000 +0200
@@ -96,6 +96,8 @@ typedef uint32_t __bitwise __be32;
typedef uint64_t __bitwise __le64;
typedef uint64_t __bitwise __be64;
+typedef __u16 __bitwise __sum16;
+
/*
* Some headers seem to require this…
*/

Mam nadzieję że się to komuś przyda. Nasŧepbym problemem jaki napotkałem, był błąd splashutils, wyskoczyło że nie mam nptl, i tu już tak fajnie nie jest. Okazało się że mam zły profil sytemu. Właśnie leci emerge -DavN world i po rekompilacji glibca zobaczymy co z tym będzie.

2 Responses to 'Moje gentoo…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Moje gentoo…'.

  1. Azrael Nightwalker said, on luty 8th, 2007 at 3:43 pm

    Wreszcie jakiś normalny wpis :]

  2. mazdac said, on luty 8th, 2007 at 3:48 pm

    eee tam.. ja tam wole czytać i widzieć jak się uruchamia :) wodotryski nie dla mnie.

Leave a Reply