Pora się wziąć za parę rzeczy
Po weekendzie w ośrodku rekolekcyjnym “Betania” pod Elblągiem. Byłem tam na rekolekcjach powołaniowych, ale księdzem jeszcze nie zamirzam być :P.
Po powrocie o kąpieli (w moim pokoju na bojlerze była ładna naklejka o treści ”ogrzewacz wody nieczynny”) przytuliłem się do komputera. Szybko akregator uaktualnienie informacji, wyborcza co się w świecie dzieje, putin szaleje ale to nic.
Udało mi się naprawić wreszcie dzwięk po zamaskowaniu najnowszych pakitów alsy. Zamaskowałem nanjnowsze wersje i zadne bład mi też od razu nie wyskakuje od razu milej i przyjemnie.
Uaktulniłem stronę druzyny do wordpressa 2.1, efekt można podziwiać tutaj. Od jutra tez się biore za strone klasy na konkurs, tylko dostanę artykuły, to będzie można podziwiać tutaj. I tutuaj trzeba wspomniec o Kasi która mnie przyngla do tego :P.
I już mam robotę na ferie
Dziś zostało mi powierzone jakże odpowiedzialne zadanie. Muszę się zając blogiem klasy na konkurs travelandu. Na początku pełen obaw myślałem że serwis stoi na jomlii albo co gorsze na jakims systemie autorskim rozpocząłem rejestrację. I tu pojawił się pierwszy pozytywny aspekt. Strona stoi na MUWordPress. Jako że ten silnik mam już jako tako opanowany praca powinna iść już łatwiej. Ogólny zarys mam, z klasą jutro zbieramy informację. Jutro może coś już zamieszczę. Jedno jest pewne, praca rusza po poniedziałku, gdyz w pierwsze dni ferii jadę rekolekcje powołaniowe do saminarium w Elblągu :/. Trochę to mnie denerwuje a;e jadę z przyjacielem więc powinienem przeżyć. I jedno muszę pamiętać. Uważać przy schylaniu :D.
heh
Uwaga mam dobrą wiadomość, chwilowo z powodu moich pięknych ocen a co za tym idzie szlabanu na kompa, będę pisał mniej:P/
Chwała korekcie
Od początku tamtego roku szkolnego składam gazetkę szkolną. Dzięki temu przynajmniej raz w miesiącu mam zajęty wieczór. Przy ostatnim numerze tak jakoś się złożyło, że zostało mi za dużo miejsca. I trzeba było coś wsadzić na te wolne miejsce. No cóż, nie zostaje nic innego jak napisać krótki artykuł. Jako, że wczoraj mój umysł normlanie nie pracował padło na krótki tekst o blogach.
Nie tylko dla nastolatek
Jeszcze kilka lat temu, nie mieć bloga to było odstępstwo od normy, wszyscy mieli, serwisy oferujące tą usługą rosły jak grzyby po deszczu. Jakże popularne były „słitaski blogaski”, gdzie na odszyfrowanie 5 zdaniowej notki potrzebna była bita godzina, a z językiem miały one tyle wspólnego co matematyka z naukami humanistycznymi. Dziś już popularność spada, oczywiście dalej powstają blogi kolejnych ekshibicjonistów emocjonalnych, na szczęście coraz mniej. Plusy dostrzegli też użytkownicy komputerów, w szczególności miłośnicy systemów open souercowych. W dobrym tonie jest żeby dystrybucje LInuksa, lub inne większe programy miały swoje własne planety (zbiory blogów). Zamieszczane są tam poradniki, informacje o postępach w rozwoju projektu, nowościach. Oczywiście nie są one zamieszczane na serwisach typuOnet lub Tenbit. Duża część z powodu korzystania z jabbera zamiast z gg wybiera joggera (www.jogger.pl), ludzie chcący zachować wysoki poziom wybierają zamkniętą w elitarnym gronie jabbe (www.jabba.pl). Coraz większa popularność zdobywa też wordpress, za darmo hostingowany na www.wordpress.com lub na zainstalowany na którymś z darmowych serwerów. Co za tym rozwojem idzie, powstają też takie serwisy jak Dziesięć Przykazań (www.10przykazan.com) lub Wykop (www.wykop.pl). Ja przetestowałem wszytkie 3 silniki blogowe, i jak na razie najbardziej do gustu przypadł mi wordpress, duża możliwość konfiguracji, mogący być rozszerzana wtyczkami, skórek których tez jest pełno, dzięki temu każdy blog jest indywidualny i nie ma on nic z blogami, gdzie x się użaka nad tym jaka ona gruba, y że jej żaden chłopak nie chce, a z wymyśla sobie że jest w ciąży i ma 11 lat.
Tak o to wygląda oryginał, jako że w korekcie robi mój kolega z ławki, szybkie przesłanie tekstu na gg, 10 min i tekst sprawdzony. Efekt pracy Kuby wygląda tak:
Nie tylko dla nastolatek
Jeszcze kilka lat temu nie posiadanie bloga było odstępstwem od normy. Wszyscy je mieli. Serwisy oferujące tę usługę rosły jak grzyby po deszczu. Jakże popularne były „słitaski blogaski”, gdzie na odszyfrowanie 5 zdaniowej notki potrzebna była bita godzina, a z językiem miały one tyle wspólnego, co matematyka z naukami humanistycznymi. Dziś już popularność spada. Oczywiście, dalej powstają blogi kolejnych ekshibicjonistów emocjonalnych, na szczęście coraz mniej. Plusy dostrzegli też użytkownicy komputerów, w szczególności miłośnicy systemów open sourceowych. W dobrym tonie jest, żeby dystrybucje Linuxa, lub inne większe programy, miały swoje własne planety (zbiory blogów). Zamieszczane są tam poradniki, informacje o postępach w rozwoju projektu,nowościach. Oczywiście, nie istnieją w serwisach typu Onet lub Tenbit. Duża część uzytkowników z powodu korzystania z jabbera zamiast gg wybiera joggera (www.jogger.pl), ludzie chcący zachować wysoki poziom wybierają zamkniętą w elitarnym gronie jabbę (www.jabba.pl). Coraz większą popularność zdobywa też wordpress - za darmo hostingowany na www.wordpress.com lub zainstalowany na którymś z darmowych serwerów. Powstają również takie serwisy jak Dziesięć Przykazań (www.10przykazan.com) lub Wykop (www.wykop.pl). Przetestowałem wszystkie 3 silniki blogowe. Jak narazie, najbardziej do gustu przypadł mi wordpress (wiele możliwości konfiguracji, może być rozszerzony wtyczkami, ogromną ilością skórek). Dzięki temu każdy blog jest indywidualny, unikatowy i nie ma nic wspólnego z blogami, gdzie pani X użala się nad swoją tuszą, a pani Y nad problemami nastoletniej miłości…